Wbrew pozorom wypożyczalnie wozów nastawiają się na kontrahentów, jacy posiadają własne samochody. Pierwszym skojarzeniem, jeśli chodzi o wypożyczone auto to samochód zastępczy. Właściciel uszkodzonego lub też serwisowanego pojazdu wypożycza auto na czas, w jakim nie może z przyczyn niezależnych od niego korzystać z prywatnego pojazdu.

Istotnie, od czasu do czasu się tak zdarza, jakkolwiek tacy klienci są w mniejszości. To smutne dwudziesty pierwszy wiek jest wiekiem rozkwitu oszustów. Tam, gdzie można zarobić pieniądze, pojawiają się od razu oszuści usiłujący zarobić jeszcze większe pieniądze kosztem naiwnych klientów. Pierwszym krokiem do tego, żeby paść ofiarą takiego oszusta, jest nasza idealna opieszałość przy podpisaniu jakichkolwiek umów. Jeżeli nie czytamy oraz nie analizujemy umowy, jaką podpisujemy, zezwalamy na bezkarne traktowanie nas jak naiwniaków.

Fenomenalnym przykładem jest wypożyczanie samochodu. Kwestia ta stała się nadzwyczaj popularna w dzisiejszych czasach. Kiedy na przykład wyjeżdżamy na wakacje, korzystając z pociągu, autobusu czy samolotu, znakomitą kwestią jest wypożyczenie na jeden dzień auta, aby przykładowo wybrać się na wycieczkę krajoznawczą do sąsiednich miejscowości. Nie będzie jednak to należytym pomysłem, jeśli nie będziemy skrupulatni w czytaniu podpisywanej umowy.

Zwróćmy uwagę na to, czy nie zostanie podniesiona cena z racji wieku osoby wypożyczającej samochód czy też z racji ilości przejechanych podczas wypożyczenia samochodu kilometrów. Na domiar tego należy uczynić niezmiernie całkowicie, czy wypożyczane auto jest dokładnie tym, o jakim jest mowa w umowie, o to dba wypożyczalnia samochodów sportowych. Nie zapomnijmy obejrzeć auta – pamiętajmy, że każde najmniejsze nawet uszkodzenie (draśnięcie lakieru lub plama na tapicerce) może pozostać przypisane do stworzonego przez nas konta, jeżeli w umowie nie została zawarta adnotacja, iż takie ubytki były dostrzegalne przed wypożyczeniem auta.

Po raz dodatkowy w związku z tym potwierdza się reguła, iż szczęśliwy pozostaje ten, kto nie daje się oszukać i nawet na wakacjach nie przymyka oczu na podpisywane umowy, ponieważ pilnuje swoich interesów.